Francja i Walia w Warszawie !!! ;)
Autor: SKRA Rugby
Sobota, 08 października 2011 15:50

Z uwagi na zawód, jaki sprawili graczom i kibicom SKRY zawodnicy Arki Gdynia, którzy nie chcieli dotrzeć i nie dotarli na pierwszoligowy mecz, do zapowiadanego spotkania nie doszło. Nie zawiodły za to piętnastki Francji i Walii, które wybiegły w sobotnie popołudnie na boisko przy ulicy Wawelskiej 5.
Mecz stał na niezłym, jak na grające ekipy, poziomie. Nie brakowało emocji, związanych z bezpardonową walką, nie zabrakło też efektownych akcji, czy dawno nie widzianego na naszym obiekcie dropgola, którego wykonawcą był francuski łącznik ataku Nicolas Kacz – w końcu przydało się do czegoś jego ciągłe i bezmyślne kopanie na treningach ;)
Do przerwy niespodziewanie prowadzili trójkolorowi, ale to pastuchy z Walii cieszyły się z ostatecznego wyniku. Według różnych źródeł i światowych agencji wynik brzmiał: 19:20, 19:24, 19:26 oraz 20:26 :)
Mimo braku właściwego przeciwnika sobotę można uznać za udaną, przede wszystkim dlatego, że udało się zagrać wewnętrzny sparing pełnymi piętnastkami (wbrew tym „życzliwym” opiniom, które twierdzą, że SKRA ma problemy z zebraniem się), co pokazało, że Skrzaki dysponują wartościowymi zmienikami, a ostatnie niepowodzenia to bardziej efekt problemów leżących w sferze psychiki, niż umiejętności i motoryki.
Za dwa tygodnie wyjazd do Pruszcza Gdańskiego, a 5 listopada prawdopodobnie zaległy pojedynek, ponownie z Czarnymi Pruszcz Gdański.
Fotorelacja [>>]
Źródło: własne